Mała firma nie potrzebuje „pełnego SOC”, żeby przestać tracić konta i faktury. Potrzebuje kolejności: najpierw to, co otwiera drzwi, potem to, co pozwala wrócić po awarii, na końcu monitoring.
Ta strona jest indeksem. Każdy krok prowadzi do istniejącego materiału albo do uzgodnienia zakresu.
1. Konta i MFA
Oddziel konto codzienne od administracyjnego. Wymuś MFA odporne na phishing na poczcie i na kontach z uprawnieniami. Sprawdź, kto ma dostęp „bo kiedyś pomagał”.
2. Poczta firmowa
Zanim kupisz kolejny filtr, uporządkuj, kto może wysyłać w imieniu domeny i co widać w SPF / DKIM / DMARC.
3. To, co wisi w internecie
RDP, panele, VPN, kamery, „tymczasowy” port. Lista nasłuchu i właściciel każdej publikacji.
4. Backup i test odtworzenia
Kopia bez testu to nadzieja. Sprawdź retencję, oddzielenie od produkcji i jedno udane odtworzenie.
5. Dostawcy i zdalny dostęp
Księgowość, software house, zdalny pulpit „na chwilę”. Kto ma dostęp, jak długo, jak go odbierasz.
6. Dopiero potem SIEM / lab
Gdy konta, poczta, ekspozycja i backup mają właściciela, monitoring przestaje być koszem na alerty bez kontekstu.