PROBLEM
Teoria SOC bez środowiska, w którym da się wygenerować zdarzenie, zobaczyć log i zapisać decyzję.
PODEJŚCIE
Odtwarzalny lab, w którym przechodzi się łańcuch zdarzenie → log → alert → notatka.
ARCHITEKTURA
- host laboratoryjny z wirtualizacją
- endpoint Windows
- endpoint Linux
- kolektor / Wazuh
WDROŻENIE
- baseline hostów
- agenci / logi
- kilka scenariuszy testowych
- dokumentacja przebiegu
REZULTAT
- zdefiniowany przepływ logów w labie
- checklista budowy (zasób na stronie)
- notatki z ćwiczeń, nie metryki klienta
WNIOSKI
- mniej narzędzi, działający łańcuch
- bez dokumentacji lab się rozjeżdża
Cel
Zbudować środowisko, w którym da się powtórzyć ćwiczenie analityka L1: jest zdarzenie, jest log, jest decyzja, jest notatka. To nie jest SOC firmy i nie jest case study z liczbą „zaoszczędzonych godzin”.
Dwa problemy, które rozwiązałem
1. Teoria bez telemetrii
Czytałem ATT&CK i opisy alertów, ale nie miałem miejsca, w którym sam generuję zdarzenie i widzę je w logu. Bez tego „triage” było zgadywaniem z artykułu.
Co zyskałem: łańcuch zdarzenie → log → alert → notatka, który da się odtworzyć na własnych hostach. Wiem, które Event ID i które źródła w ogóle dochodzą do kolektora — zanim zacznę pisać reguły.
2. Lab, który się rozjeżdżał po tygodniu
Dokładałem kolejne narzędzia „na zapas”. Po restarcie nie było jasne, co jest źródłem prawdy, który agent żyje i gdzie leży notatka z ćwiczenia.
Co zyskałem: wąski baseline (Windows + Linux + Wazuh), checklistę budowy i nawyk kończenia ćwiczenia notatką, a nie screenshotem. Mniej dashboardów, więcej powtarzalności.
Jak wygląda lab
- Host z wirtualizacją i siecią odciętą od produkcji.
- Endpoint Windows i Linux z kontami laboratoryjnymi.
- Agent / kolektor (Wazuh) i jawna ścieżka logów.
- Scenariusz testowy (np. nieudane logowanie, nowa usługa) + krótka notatka decyzji.
Mapowanie na ATT&CK dopisuję tylko tam, gdzie mam pokrycie w logu — nie „dla ozdoby”.
Powiązane materiały
- Architektura labu SOC L1
- Pierwsza notatka po alercie
- Ściąga Windows Event Log
- Wazuh SIEM w portfolio
Granice
Lab nie jest usługą publiczną, nie monitoruje cudzej produkcji i nie udaje całodobowego SOC. Repozytorium strony nie jest repozytorium obrazów VM.
Stan
Status active: lab jest rozwijany. Kolejne warstwy (więcej reguł, więcej źródeł) dochodzą dopiero gdy podstawowy przepływ działa.